Wielkanoc/Chrystus/Pasja/Zmartwychwstanie - czym dla Was? Dodano: 2008-03-22 09:28
Wszystko w tytule ...
Do not quote - think for yourself
Re... Dodano: 2008-03-22 09:31
Czym dla Was są ? Na ile tradycja determinuje Wasze zachowanie? Wesołego Jajka :D
Allora...
Do not quote - think for yourself
Dodano: 2008-03-22 10:45
Swięta są dla mnie tym samym co długi weekend majowy - dłuższym okresem wolnego,w związku z czym to tylko czas, w którym spotykam się z rodziną, niczym więcej, żadnego mistycyzmu w nich nie widzę.
Wielkanocne tradycje jak najbardziej determinują moje zachowanie, nie chcę robić przykrości starszej części familii, więc biorę w nich udział, mimo, że uważam je za idiotyczne.
Okręt mój płynie dalej Gdzieś tam... Serce choć popękane, chce bić.
Dodano: 2008-03-22 11:40
Dla wiekszosci osób z mojego otoczenia świeta to plastikowe jajka, porządki w domu i latanie do koscioła. Moim zdaniem chodzi o cos wiecej niżeli to. Jesli już rozpatrywać przez pryzmat wiary,... mozna sie na chwilke
zastanowic, wspomnieć człowieka który niespełna 2000 lat temu został przybity gwozdziami grzechu. Ja w to wierze( może dla niektórych jest to smieszne i staromodne. Słucham metalu i wierzę że jest Chrystus. jedno drugiego nie wyklucza i tyle.
Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.
Dodano: 2008-03-22 11:56
Dla mnie święta to okres życzeń "kopiuj - wklej" i wiecznego narzekania, że mogłabym chociaż raz słuchać ciszej muzyki ...
No i dochodzi wysłuchiwanie od nawiedzonych nastoletnich moherów, że Bóg mnie kocha ...
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-03-22 12:32
Życzeń nie wysyłam, wolę złożyć osobiście. Aspekt religijny - po wielu rozmyśleniach na ten temat - jednak okazał się istotny, bo po co mi cała ta szopka jeśli nic za nią nie stoi. I jeszcze - święta, jako możliwośc wewnętrznego wyciszenia, wspomnienia tradycji "przodków"
pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html
Dodano: 2008-03-22 12:58
Następne nic nieznaczące dla mnie święto. Kilka dni wolnych bo chrześcijanie sobie obchodzą swe święto a niech sobie obchodzą przynajmniej ja mam z tego jakąś korzyść. Ja nie wierzę w to ale innym tego nie narzucam niech sobie wierzą w co chcą...
"Dla moich marzeń toczę swe życie Dla pragnień nocy wypratruje Prawdę leżącą gdzie czasu granice Utratę wiary zbrodnią mianuje"
Dodano: 2008-03-22 13:08
Zgodzę się z Hnatem. To święto nie znaczy dla Mnie nic.. Nigdy Mnie to nie cieszyło.. Jak byłem mniejszy, to zawsze czekałem na słodycze.. Teraz nawet tego nie mam ;] Wielkanoc to dla Mnie pare dni wolnych i tyle :twisted:
Dodano: 2008-03-22 13:13
Ale mi duzo dni wolnego, raptem poniedziałek wolny :?
wolę Boże Narodzenie bo może wypaść w środku tygodnia, a taka Wielkanoc, nie ma bata, zawsze cholera musi byc jeden dzien niedziela - co za strata :/
Poza tym nie znaczy dla mnie nic, dla mamy robię jedynie tyle, że pojdę na tę szopkę ze święconką. A wczoraj wcinałam kiełbasę, w końcu była okazja spałaszować zawartość domowej lodówki :twisted:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2008-03-22 13:37
My uczniowie mamy wolne od czwartku do wtorku, więc trochę wolnego jest
Ja mam 20 lat, ty masz 20 lat ... i tak wszyscy umrzemy
Dodano: 2008-03-22 13:46
| minawi napisał(a): |
| A wczoraj wcinałam kiełbasę |
No popatrz choby jo xD Ja w sumie czasami robie rodzicom nazłość i robie coś czego nie powinno się robić w święta :twisted:
"Dla moich marzeń toczę swe życie Dla pragnień nocy wypratruje Prawdę leżącą gdzie czasu granice Utratę wiary zbrodnią mianuje"
Dodano: 2008-03-22 14:05
No wiesz (tu do minawi)... W Polsce nie ma wiele wolnego, ale Ja musze sie pochwalić (jak to Ja ;]), że Ja w Polsce nie mieszkam ;] Tutaj (Majorka - wyspa Hiszpańska xD) mamy 10 dni wolnego i można szaleć, dlatego tymbardziej cieszę się z tego bezsensownego święta ;]
;o[ Dodano: 2008-03-22 14:15
nie nawidze swiąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
i mam wiele ku temu powodów
co ma przeminąć to przeminie a co ma zranić do krwi zrani
Dodano: 2008-03-22 15:00
Nie jestem związana z żadnym ruchem religijnym. Mam tylko nadzieję,że istnieje druga strona. Święta są jednak dla mnie ważne - nie ze względu na wymiar duchowy. Po prostu spotykam się z rodziną w komplecie - co w moim przypadku dzieje się bardzo rzadko. Przez grzeczność składam życzenia wszystkim osobom, a także życzenia przyjmuję traktując jako wyraz pamięci i życzliwości tej osoby. A czym jest dla mnie śmierć Chrystusa? Jako, że jestem historykiem - faktem historycznym. Czym jest zmartwychwstanie? czymś wątpliwym...Ale Wesołych Świąt kochani! :D
Dodano: 2008-03-22 15:07 Zmieniono: 2008-03-22 18:30
ja tam wierzę acz na inny sposób 8) sama ceremonia, jajka, zajączki i inne wafelki niewiele mnie obchodzą - więc je ignoruję, wolny czas za to bardzo się przydaje, co do postu to mam go codziennie od 2 lat bom wegetarianin jest hehe
ogólnie święta jak dla mnie to poza durnymi, bezmyślnymi życzeniami jakie otrzymuję na gg same plusy
;op Dodano: 2008-03-22 15:36
rozumiem Paskiewicz od 7 lat jestem veganką
Wolność prosiaczkom!!!!!!!!!!! :twisted: :twisted: :twisted:
co ma przeminąć to przeminie a co ma zranić do krwi zrani
Dodano: 2008-03-22 18:51
Jak sięgam pamięcią to okres ten kojarzy mi się z wypiekami mojej rodzicielki, jakąś tandetną podniosłą atmosferą oraz postem w piątek. Ogólnie nie rozumiałem tego i nie rozumiem do tej pory-wielki post, oczyszczenie się itepe, itede. Obecnie jest to czas zajadania, wolnego poniedziałeku i rozmów z dawno nie widzianymi znajomymi oraz bólem głowy we wtorek :roll:
Drink And Join Me In Eternal Life Desire You Turn Me On Your Blood My Ecstasy
Dodano: 2008-03-22 18:51
Dlamnie święta to praca...niechce robić mamusi przykrości więc pomagam jej w przygotowaniach...te święta są beznadziejne mało wolnego, zimno żeby lać się wodą :twisted:...a wczoraj mi się dostało od starych bo zjadłam kanapkę z kiełbasą, istny obłęd :roll:...nadodatek jutro ma przyjechać moja ciotka :evil:, straszne...nielubie świąt...
Kocham głupote bo nigdy mnie nie opuszcza, i śmierć bo tylko ona na mnie czeka.
Dodano: 2008-03-22 19:56
Nie lubie swiat wielkanocnych, wogole ostatnio nie lubie jakichkolwiek swiat, bo ludzie dekoruja okna, balkony jak idioci zeby co pokazac ? Jak sie do tych swiat przygotowuja ? Chyba coraz bardziej ludzie tylko sie popisuja przed soba zakupionymi rzeczami w marketach po promocjach niz odkrywac na nowo czar magii kazdego swieta. To nie juz to samo swieto co rok temu ! Teraz jest to nowoczesne swieto z marketu ktore dla mnie nie ma znaczenia
Niebianska Krolowo wszystko mi jedno, Zabierz mnie stad. Jestem umarla dla swiata [ ... ] Tutaj troszcze sie jedynie o martwe ogrody [ ... ] To cena jaka place za dar posiadania marzen [ ... ] Nightwish
Dodano: 2008-03-22 20:08
wszystkim święcie wkurwionym na święta i ich oprawę proponuję je po prostu olać 8)
Dodano: 2008-03-22 20:25
Podobnie jak dla wielu piszących powyżej, parę dni wolnego, czas na spotkania ze znajomymi i robienie wszytskiego byle nie siedzenia w domu, gdzie uwijaja się rodzicielka i babcia robiąc cyrki.
Zawsze mnie zastanawiało, jakim cudem Jezusa zniesiono do grobu, skoro ukrzyżowanych zwłok nie wolno było dotykać?
:)
Dodano: 2008-03-22 20:42
| Amneris napisał(a): |
|
Zawsze mnie zastanawiało, jakim cudem Jezusa zniesiono do grobu, skoro ukrzyżowanych zwłok nie wolno było dotykać? |
ubrali foliowe rękawiczki z orlenu 8)
Dodano: 2008-03-22 20:48
"Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił."
Jest nikim ten, co nie ulepsza świata.
Dodano: 2008-03-23 10:40
Heh, w mojej rodzinie nie ma tradycji odnoszenia się do kościelnych nauk (ojciec ateista, mama mimo, że "wierząca" oburzona na konieczność postu, chociażby), więc nigdy do końca nie rozumiałam, o co w tych świętach chodzi. Ukrzyżowali Chrystusa, ale przecież zmartwychwstał, to po co ja mam w piątek płakać? Nigdy nie rozumiałam idei cierpienia dla jakiejkolwiek sprawy, a poza tym to była Chrystusowa decyzja, to co mi do tego?
Wierzę w Boga, ale to, w jaki sposób przeinaczyli całą sprawę ludzie, przeraziło mnie na tyle, że trzymam się z dala od kościoła we wszelkich jego przejawach. Święta to dla mnie czas dla rodziny. Moja cierpliwość się jednak kończy dość szybko i z ulgą witam koniec "świętowania".
Re- temat Dodano: 2008-03-23 14:18
No ok - z dotychczasowych postów wynika . że
w większości wypadków -"no fun"....
Stosunkowo mało o metafizyce tych Świąt, ich podkładzie duchowym. No więc jak z TYM jest?
Do not quote - think for yourself